Strona główna
Galeria Kontakt Ogłoszenia
Historia Ziemia
Wyszukaj na stronie


PIŁKA NOŻNA: Bug zmartwychwstał
Kto nie był w ostatnią sobotę w Sochaczewie, niech żałuje i to bardzo! Piłkarze Bugu leżeli już na przysłowiowych łopatkach, jednak to oni ostatecznie znokautowali przeciwnika, okupując jednak to dwiema kontuzjami.

Bzura Sochaczew - Bug Wyszków 2:4 (2:0)

W Sochaczewie piłkarzy Bugu Wyszków po raz pierwszy w IV lidze poprowadził trener Arkadiusz Mielczarczyk. Po raz pierwszy, ale póki co ostatni, ponieważ, co można przeczytać obok, od poniedziałku pierwszą drużyną oficjalnie opiekuje się już trener Wesołowski. Trener Mielczarczyk oraz kibice i zawodnicy z pewnością jeszcze długo będą wspominali tak efektowny, ale i obfitujący w skrajne emocje debiut.
W porównaniu do niesławnego meczu z Bieżuniem w składzie zaszło kilka korekt. Najważniejsza, to pierwszy, od kilku lat, mecz w wyjściowym składzie Łukasza Rogulskiego, który zastąpił Krzysztofa Golenia (zatrzymały go obowiązki zawodowe). Po raz pierwszy od meczu z Ciechanowem od pierwszej minuty zagrał Łukasz Wolf. Również po raz pierwszy w czasie pobytu w Bugu, na pozycji cofniętego napastnika zagrał Aron Majczyna. Były zawodnik Pogoni Siedlce nie miał jednak zbyt wielu okazji do pokazania swoich ofensywnych inklinacji, ponieważ już po półgodzinie wrócił na obronę w miejsce kontuzjowanego Łukasza Damętki.
Pierwsza odsłona meczu była przeciętna w wykonaniu obu zespołów. Jak to jednak często bywało w bieżącym sezonie, mimo wyrównanej gry, to wyszkowianie musieli schodzić do szatni ze stratami bramkowymi.
W 3. minucie graczowi Bzury wyszedł centrostrzał, który końcówkami palców Rogulski zbił na poprzeczkę. Najgorsze, co spotkało gości, rozegrało się po dwóch kwadransach, dosłownie w niecałe trzy minuty. Najpierw, po ostrej wrzutce z rzutu wolnego, piłka trafiła w kolano upadającego Rogulskiego, spadła pod nogi rywala, a ten z kilku metrów dopełnił formalności. Kilkadziesiąt sekund później goście nadziali się na kontrę. Na jej końcu rezerwowy Bzury dośrodkował z linii końcowej, a po przeciwnej stronie jeden z rywali strzelił głową do pustej bramki, przy biernej postawy próbującego go upilnować Wolfa.
Na szczęście dwie typowe bramki z niczego nie podłamały naszych graczy. Na drugą połowię wyszli z przysłowiowym zębem, od pierwszego gwizdka rzucili się na przeciwnika i na efekty nie czekaliśmy długo. Trzy minuty po wznowieniu gry z rzutu wolnego wrzucił Ernest Dobkowski, po sporym zamieszaniu piłkę zgrał rezerwowy Kowalczyk, ta trafiła do Wolfa, który z półwoleja trafił do bramki. Po chwili sędzia boczny podniósł chorągiewkę, ale po konsultacji sędzia główny ponownie wskazał na środek boiska. Kilkadziesiąt sekund później przeciwnik mógł na dobre podciąć skrzydła rozochoconym wyszkowianom. W momencie dośrodkowania z rzutu wolnego z ok. 40 metrów zawiał wiatr, piłka zmyliła Rogulskiego, który tylko odprowadził ją wzrokiem, a futbolówka uderzyła w spojenie słupka z poprzeczką. Osiem minut później po raz pierwszy tego dnia dał o sobie znać Kowalczyk, który mimo że grał tylko niecałą godzinę, został bohaterem meczu. Po podaniu Mateusza Krawczyka piłka minęła dwóch rywali, a nasz napastnik skutecznie zamknął akcję po przeciwnej stronie boiska. Kwadrans przed końcem ataki przyjezdnych ponownie przyniosły widoczny efekt. W polu karnym popchnięty został Kamil Kaput, arbiter bez wahania wskazał na wapno. Do piłki podszedł Mateusz Maciak, zmylił bramkarza i tym samym wyprowadził drużynę na prowadzenie. Jak nietrudno domyślić się, miejscowi od razu rzucili się do ratowania choćby jednego punktu. Raz byli tego bliscy, gdy piłka minimalnie minęła słupek bramki Rogulskiego. Trzeba również przyznać, że sochaczewianie do wręcz niespotykanej jakości jak na IV ligę dopracowali dośrodkowania. Prawie każde co najmniej delikatnie pachniało strzałem z bliska głową na bramkę Bugu. Na szczęście dla Bugu, w doliczonym czasie gry Rejnuś wypuścił Kowalczyka od połowy boiska do sytuacji sam na sam. Doświadczony wyszkowianin, mimo asysty obrońcy, z zimną krwią pokonał bramkarza.
Taka wygrana na pewno dobrze wpłynie na nasz zespół, zwłaszcza pod kątem psychiki. Spokojnie możemy zapomnieć o nieudanym spotkaniu z Wkrą. Zwłaszcza, że już w środę do Wyszkowa zawita kolejny outsider, Korona Szydłowo. Pomni meczu z Wkrą, gracze Bugu jeszcze bardziej będą musieli uważać, aby nie stracić punktów. Miejmy nadzieję, że do środy wykurują się chociaż Damętko, którego kontuzja wyglądała mniej groźnie, i być może Wróbel. Jednak jego szanse na grę są nieduże.
Mecz z Koroną odbędzie się w Wyszkowie w środę o godz. 18. Trzy dni później Bug uda się na boisko obecnego wicelidera – Huraganu Wołomin. Początek tego spotkania o godz. 11.
MiM
Wróć do listy artykulów z tego wydania
Komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami internautów. Redakcja Nowego Wyszkowiaka nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Redakcja zastrzega sobie możliwość przeredagowywania fragmentów komentarzy w sposób nie zmieniający ich przekazu, a w szczególnych przypadkach usuwania fragmentów lub całych komentarzy. Nie będziemy publikować opinii, które są wulgarne, obraźliwe, naruszające zasady współżycia społecznego, zawierają adresy www i e-mail oraz dane osobowe i teleadresowe, obrażają osoby publiczne, obrażają inne osoby uczestniczące w dyskusji, mogą łamać prawa autorskie, nie są zgodne z tematem komentowanego artykułu.
Lista komentarzy jest pusta!
Czytaj w aktualnym numerze
Wiadomości z miasta
Na naszym terenie doszło do kolejnych oszustw na starszych osobach. Dwie rodziny zostały oszukane przez osoby podające się za policjanta i pracownika pomocy społecznej. W...
Sport
W weekend na parkietach Hali WOSiR odbyły się finały mazowieckich igrzysk młodzieży w piłce siatkowej chłopców. Reprezentujący gospodarzy zespół UKS Polonez...
Czytelnicy napisali
01.06.2016r. w prezencie z okazji Dnia Dziecka, rodzice z grupy „Żabki” pod czujnym okiem Pani Magdaleny Łyszkowskiej i Moniki Ponichtera przygotowali przedstawienie...
Wiadomości z powiatu
W Młodzieżowej Parafiadzie ku czci Świętego Jana Pawła II Przyjaciela Młodych, która odbyła się  8 czerwca w Porębie, wzięły udział reprezentacje...
Kultura
Wyszkowska biblioteka włączyła się w ogólnopolską akcję Noc Bibliotek „Wolno czytać”, która upłynęła pod znakiem Henryka Sienkiewicza i...

strony www Warszawa